Wczytywanie..
 

Plaże w AlbaniiKsamil okoliceOwoce morzaButrintPlaże w AlbaniiLlogaraKsamil okoliceButrint

Albania 2018 z przygodami

Relacje i opisy pobytu w Albanii

Moderatorzy: Kar0ol, jakubanek, Piotrek Byrdziak, JerzyM73

irq31
Bywalec
Posty: 28
Rejestracja: 11 wrz 2018, o 22:51

Albania 2018 z przygodami

Postautor: irq31 » 18 wrz 2018, o 15:34

Witam serdecznie
jestem tutaj nowy (jeśli chodzi o wpisy, bo chyba wszystko wyczytałem wcześniej, bardzo mi się te informacje przydały)
Otóż, byłem w tym roku TAM,
cel wyprawy wybierałem długo, nawet zmieniłem auto (niestety) Laguna 2005 benz+gaz, silnik 2,0 turbo, 170 koni, automat
I poszło
ja, żonka (która była niechętna i wystraszona, bo to "dziki kraj) syn 22 lata i 2 synków 9 i 7 lat
dużo by gadać o przegotowaniach, nawet kajak dmuchany kupiłem (przeleżał w bagażniku.... :lol: ) w planie było polowanie z kuszą pod wodą (nie ma tam żadnych przepisów to normujących!!!!!) wędkowanie, zwiedzanie tego i owego i ogólnie wypoczynek
wyszło trochę inaczej.... niestety
Start Knurów, koło Gliwic, godz 8:00 dnia 10 sierpnia, nawet nikt nie marudził za bardzo (godziny podaje mniej więcej, bo nie notowałem dokładnie, sorki)
Zwardoń ok godz 10 i się mojej małżonce włączyły zakupy, co mi podniosło ciśnienie
ok 30 min później i po wymianie zdań co to trzeba robić w drodze, co konieczne, a co nie za bardzo start w stronę Komarno-Komarom granica Słowacko-Węgiwrska
tam ok godz 15:00 granica na Dunaju (warto się zatrzymać i zobaczyc ogrom tej rzeki) i dalej szpula w stronę granicy z Serbią
I ok Budapesztu pierwszy zonk - pomarańczowa kontrolka silnika, szybka konsultacja z mechanikiem - jedź, to może być cokolwiek, ja nie na czerwono to ciś na wakacje
no to jadymy, choć z duszą na ramieniu, ale silnik chodzi jak ta lala, mijamy auta z maska do góry, żal ludzi
Po drodze w korek na autostradzie, mała narada, szukanie na mapie restauracji, chyba to było w Tazlar, w każdym bądź razie, było dobre i niedrogo, miejscowość z jakimś zamkiem, ale nie nasz cel
no to ciśniemy w stronę Tompy
tam jak już dojeżdżamy, się ściemnia
granica ok 50 minut i dzida w stronę Belgradu, bo tam jest nocleg
po drodze tankowania, i rzeczywiście na Węgrzech krucho ze stacjami LPG
W Belgradzie szukamy noclegu, miałem być 23 do )) ale spóźniliśmy się ok 30 min i lipa
dzwonimy (5 zeta za minuta) gość mówi, że nie przyjedzie, bo późno i w ogóle to ma nas w.... rozłącza się
ja pierdziut, cóż napić się nie mogłem, bo prowadzę, choć syn i żonka też trochę jechali

irq31
Bywalec
Posty: 28
Rejestracja: 11 wrz 2018, o 22:51

Re: Albania 2018 z przygodami

Postautor: irq31 » 18 wrz 2018, o 15:48

konsternacja
szukamy hotelu, ale gdzie-tam, te co znaleźliśmy nie meldują o tej godzinie, albo ceny z kosmosu :evil:
no to zmęczeni, spoceni śpimy w aucie na stacji benzynowej
rano ok 7 budzę wszystkich, kawa, siku na stacji i dzida w stronę Macedonii
przejście Presevo ok godz 11-12, żar jak w piekarniku
autko chodzi, klima ok, w sumie bajka
krajobrazy przepiękne
na przejściu ok 1,20 min, wiadomo weekend
no i nocleg w Strudze, a w zasadzie 2 noclegi, ale lecimy przez Skopje, coby zakupy zrobić (niepotrzebnie nadrobiłem drogi)
Skopje nie powala, choć nie zwiedzaliśmy więc może sam przejazd nie oddaje atmosfery miejsca
Lecimy do Strugi
tam kemping czeka, bungalow przy drodze R1208 (standard lata 70 PRL Bieszczady, fajny klimat, kolonie się przypominają)
Na miejscu ok 17, recepcja, rozpakowanie i w końcu prysznic
Kemping, a po przeciwnej stronie jeziora Ochryda, pięknie oświetlona nocą
w Strudze full ludzi, głównie Macedonczyków no bo weekend, na kempingu to samo, ale w sumie rodziny z dziećmi, więc spokój
Jakaś restauracja zaliczona w Strudze i kolacja w bungalowie

irq31
Bywalec
Posty: 28
Rejestracja: 11 wrz 2018, o 22:51

Re: Albania 2018 z przygodami

Postautor: irq31 » 18 wrz 2018, o 15:54

bungalow.JPG

bungalow widziany z brzegu jeziora

bungalow.JPG

brzeg jeziora, ja z dzieciakami, po przeciwnej stronie Ochryda
Załączniki
jeziorko.JPG

irq31
Bywalec
Posty: 28
Rejestracja: 11 wrz 2018, o 22:51

Re: Albania 2018 z przygodami

Postautor: irq31 » 18 wrz 2018, o 15:59

W niedzielę zwiedzanie Ochrydy
aha kontrolka silnika zgasła w Belgradzie i nie zaświeciła się ponownie
więc Darek miała rację, nic strasznego
w poniedziałek jedziemy do ALBANII
hura!!!
wyjazd ok 9:00
granica z Albanią niedaleko Strugi i jedziemy przez Elbasan na Fier (tam wymiana euro na leki)
tam nie skorygowałem nawigacji i nie poleciałem wybrzeżem tylko przez Gijorkastarę
no ale
dotarłem do Ksamil ok 17
i tutaj największy szok
apartament, który wynająłem to lipa, nie ma takiego czegoś jak AMAR!!!! lipa jeszcze raz lipa
Albańczycy na miejscu pomagali nam jaku umieli, dzwonili, chodzili szukali i nic
ja sam i syn zbiegałem poł Ksamil i nic
no ok 1700km w dupie i co? ano
hotel JONI bezpłatne wirififi
i znalazłem w Orikum kwaterę
decyzja, czy jedziemy dziś, czy jutro rano
jedziemy dziś, jeszcze syn wykąpał się na parkingu w butelkach 5 l ja kupiłem sobie 0,5 l koniak skan... cos tam ,generalnie bejca, ale z kolą weszło (nie polecam kupowania żadnego ich sztandarowego koniaku w sezonie, ba jak mówił gospodarz,i słusznie, ile mają ich wytwórnie mocy przerobowych, żeby "wykarmić" turystów)
jedziemy
przełęcz Logara, pono fajna w nocy, ale pamiętam tylko do Himare, potem skande...rg zaczął działać
pobudka... znowu auto w Orikum
no i konsternacja
Kaj jest Dhoma Plazmi Lan...
hmmm szukanie bezpłatnego wirwififi i jest, 200 m od naszego noclegu... na stacji benzynowej
no to jedziem

JerzyM73
Eksplorator
Posty: 1484
Rejestracja: 3 kwie 2015, o 19:54
Lokalizacja: Łódź
Podziękował/a  : 18 razy
Otrzymał podziękowań : 60 razy

Re: Albania 2018 z przygodami

Postautor: JerzyM73 » 18 wrz 2018, o 21:39

No zapowiada się ciekawie i ekscytująco. Chyba jeszcze nikogo na forum nie było kto by nie zastał swojej kwatery. Gdzie to rezerwowałeś ???
Odnośnie tej bejcy, jak to określiłeś, to musiała być na 100% podróba bo oryginał jest super. Ja nie spotkałem tego w butelkach 0,5 l .

Czekam na dalsze wpisy ;-)
Zapraszam do relacji z podróży dookoła Polski viewtopic.php?f=39&t=317" onclick="window.open(this.href);return false;

al00000
Raczkuje
Posty: 9
Rejestracja: 2 sty 2018, o 16:07
Lokalizacja: Przemyśl
Otrzymał podziękowań : 1 raz

Re: Albania 2018 z przygodami

Postautor: al00000 » 19 wrz 2018, o 15:18

Ja będąc w Sarandzie w sierpniu miałem przez booking zarezerwowany Apartament juris house dla 8 osób. Po przyjeździe okazało się że apartament ten jest niedostępny. Więc teł. na info booking gdzie miła Pani po dokładnym sprawdzeniu naszej rezerwacji zaproponowała nam inny apartament w pobliskiej okolicy za dużo większą kwotę, różnicę w cenie zostanie nam zwrócona. Otrzymaliśmy link na email do nowego apartamentu i po zaakceptowaniu zameldowaliśmy się w Apartamentach Ago Rooms. Bardzo polecam tę apartamenty.Oczywiscie po powrocie złożenie reklamacji w booking i różnica w kwocie powyżej 320 euro zwrócona

basik
Bywalec
Posty: 44
Rejestracja: 5 lip 2017, o 20:04
Lokalizacja: Kraków

Re: Albania 2018 z przygodami

Postautor: basik » 19 wrz 2018, o 16:11

No nie zazdroszczę takich "przygód " ;)

Chmielo
Eksplorator
Posty: 175
Rejestracja: 7 lut 2018, o 22:22

Re: Albania 2018 z przygodami

Postautor: Chmielo » 19 wrz 2018, o 21:19

Ale trzeba przyznać ze Booking.com wzorowo to rozwiązał

JerzyM73
Eksplorator
Posty: 1484
Rejestracja: 3 kwie 2015, o 19:54
Lokalizacja: Łódź
Podziękował/a  : 18 razy
Otrzymał podziękowań : 60 razy

Re: Albania 2018 z przygodami

Postautor: JerzyM73 » 19 wrz 2018, o 22:19

Chmielo pisze:Ale trzeba przyznać ze Booking.com wzorowo to rozwiązał


Pod tym względem starają się jak mogą. Ja kiedyś zapomniałem anulować rezerwacji i załatwili aby nie obciążać rezerwacją.

al00000 , lubisz jak widać przygody, rezerwując obiekt który nie ma żadnej opini i jest od tego roku na booking : Obiekt Juris house obsługuje Gości Booking.com od 17 CZE 2018.

Poczekamy co napisze irq31 .

Co by nie było, wspomnienia do końca życia murowane.
Zapraszam do relacji z podróży dookoła Polski viewtopic.php?f=39&t=317" onclick="window.open(this.href);return false;

irq31
Bywalec
Posty: 28
Rejestracja: 11 wrz 2018, o 22:51

Re: Albania 2018 z przygodami

Postautor: irq31 » 19 wrz 2018, o 22:19

hejka jestem ponownie
no cóż, w Ksamil mimo, że sieci GR były dostępne, to zasięg słaby, nie szło się dodzwonić do boo...., czas oczekiwani określali do końca mojego wypoczynku
no cóż i Orikum welkam..
orikum.JPG

takie widoki rano i wieczór
nocleg znaleźliśmy po 10 min, gospodarz zdziwiony, bo nie wiedział, że żonka i syn wystawili się na boo..
ale kiedy przyszła Albana, no to sznaps i mimo, że język ogólnie do niczego znanego nie podobny, to po ok 2 godzinach wiedziałem wszystko o Landim, że Ewnor Hodża, to spoko gość, choć tam nic nie było, że mafia to już przeszłość, lubią Polaków, nie na widzą Ukraińców i Ruskich, bo buraki, choć z kasą, i takie tam, że nie tankujemy na ALPET, bo benzyna zamiast 95 okt ma 60 albo o mniej, i ogólnie, że w Albanii to ze wszystkim jest problem, bo korupcja itp, itd
ale
po 2 noclegach u Landiego, wszyscy stwierdzili, że jest super, Ksamil ok 20 chodnikiem nie przejdziesz, knajpy full, nie nasze klimaty
a tutaj, no cóż, standard takie mocne lata 80, nie źle piszę, standard, jak za tą kasę ok, wszystko czyste, łóżka wygodne, aż za bardzo, materace mega mięknie, przez co spało się średnio
nie miałem klimy, ale pokój od północy, więc nie miało co grzać, widoki jak obrazek wyżej, jak było gorąco, to grawitacja zapewniała co trzeba, choć, czasem żałowałem, że nie chłodzi ustrojstwo, zresztą, nie po to tyle jechałem, tyle kilosów, żeby napawać się klimą w pokoju, bo i tak moja luba dostała chrypki od klimy w aucie
Orikum - poza w sumie chyba 3 knajpami to jest po prostu zadupie!!! ale fajne zadupie
jest Edir coś tam kompleks i tam polecam jedzonko, przy samej plaży, sami Polacy podobno, choć ja nie spotkałem przy obiedzie (ostatni posiłek tam, dzień przed wyjazdem ok 180zł, ale naprawdę ful wypas za naszą piątkę) tak normalnie to w 7- do 90 zeta było, jak mówią "pojedzone"
aha napiwki mile widziane, choć nikt się nie upomina
no to wakacjujemy
w planie było niebieskie oko, Butrint, Gjakostara i takie tam, ale lipa

Wróć do „Byłem w Albanii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości


NivoSlider by Microcosmo Acquari Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited :: Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl :: ProSilverOnTheRocks by HaNNF :: Strefa czasowa UTC+02:00