Wczytywanie..
 

Plaże w AlbaniiKsamil okoliceOwoce morzaButrintPlaże w AlbaniiLlogaraKsamil okoliceButrint

Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Informacje na temat dojazdu do Albanii oraz noclegów tranzytowych.

Moderatorzy: Kar0ol, jakubanek, Piotrek Byrdziak

Krzysztof559
Bywalec
Posty: 43
Rejestracja: 2 gru 2015, o 14:28
Lokalizacja: Opole

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: Krzysztof559 » 24 mar 2018, o 22:47

ja w 2016 roku jechałem z Opola na trzy ( 2 noclegi). najpierw przez Czechy i Słowację na Węgry ( granica w Komarnie i przez Węgry do Paks na nocleg. dalej przez Chorwację do Sarajewa -byliśmy późnym popołudniem , był czas na zwiedzenie Starego miasta. następnie przez Podgorice do Durres. Super widoki i super trasa. Z powrotem tą samą trasą i tymi samymi noclegami, z jedną modyfikacją, że nie przez Foce a przez Mostar. Był w początkowym planie Dubrownik, ale brakło czasu.

Awatar użytkownika
radecki
Podróżnik
Posty: 65
Rejestracja: 23 lis 2017, o 22:19
Lokalizacja: Opole/Popielów
Podziękował/a  : 10 razy
Otrzymał podziękowań : 1 raz

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: radecki » 27 mar 2018, o 16:09

Krzysztof559 pisze:ja w 2016 roku jechałem z Opola na trzy ( 2 noclegi). najpierw przez Czechy i Słowację na Węgry ( granica w Komarnie i przez Węgry do Paks na nocleg. dalej przez Chorwację do Sarajewa -byliśmy późnym popołudniem , był czas na zwiedzenie Starego miasta. następnie przez Podgorice do Durres. Super widoki i super trasa. Z powrotem tą samą trasą i tymi samymi noclegami, z jedną modyfikacją, że nie przez Foce a przez Mostar. Był w początkowym planie Dubrownik, ale brakło czasu.

Pamiętasz jak wyszło czasowo?
"A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie" L. Staff

Krzysztof559
Bywalec
Posty: 43
Rejestracja: 2 gru 2015, o 14:28
Lokalizacja: Opole

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: Krzysztof559 » 27 mar 2018, o 17:44

Trudno mi powiedzieć dokładnie, ale wyjechałem z Opola ok. 6.30, a pamiętam, że przed 8.00 zapłaciłem mandat w Głubczycach za przekroczenie prędkości ( nie wiele miałem 71 na 50). Na noclegu w Paks na Węgrzech byłem ok. 18. Wyjechałem rano po 6.00 i w Sarajewie byłem ok 16. Na drugi dzień wyjechałem ok. 8.00 i w Durres byłem po 18.

Saszka
Bywalec
Posty: 14
Rejestracja: 29 cze 2018, o 10:11
Lokalizacja: pod Warszawą
Podziękował/a  : 2 razy

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: Saszka » 29 cze 2018, o 14:09

Planuję powrót - z Durres trasą "widokowy klasyk" - MNE (Podgorica, Niksic) BiH (Foca, Sarajewo, Doboj, Samac) HR (Dakovo, Osjek, Udvar). Bez dzieci, postoje tylko typowe - tankowanie, wc, granice. Bez "zwiedzania" - tylko widoki z jazdy.

Od Węgier sobie poradzę, ale mam pytania odnośnie powyższego odcinka:

1. Zasadnicze pytanie - pomijając kwestie postojów i granic - czy można wierzyć czasom podawanym przez gugla, traktując je jako czas "czystej jazdy" - oczywiście pomijając jakieś nieprzewidywalne wydarzenia? Jeśli gugle łże - to zapewne zaniża czas? Jaką ew. poprawkę procentową przyjąć? Dodatkowe info: jeżdżę raczej szybciej niż wolniej, wyjazd z Durres w sobotę "rano".

2. Z wstępnych wyliczeń - na podstawie czasów gugla i doświadczeń z Rumunii i Bułgarii - wychodzi mi, że wyjeżdżając w sobotę powiedzmy ok. 9 z Durres powinno się udać przejechać do Doboj (ok. 560km) za jeszcze "względnie widnego". Uważacie to za realne czy nie? Jeśli nie, to do Sarajewa (do początku autostrady) raczej dociągnę przed zmrokiem - czy od końca autostrady do Doboj trasa nadaje się do jazdy nocnej? Jeździć w nocy umiem i lubię, jeździłem nocami przez Rumunię i bardzo mi to odpowiadało.

3. Oprowiantowanie - jak to rozwiązać. W Polsce każda sieciowa stacja benzynowa ma jakieś hot-dogi itp, na które nie potrzeba czasu. Jak to jest w przypadku powyższej trasy? Szczególnie poza godzinami pracy przydrożnych barów (są tam w ogóle takie?). A może na całość trzeba wziąć umowne kanapki? :)

4. O Czarnogórze parę osób pisało, że trzeba się pilnować, bo policji dużo i łapią - jest tak źle jak dajmy na to na Słowacji? A jak to wygląda w przypadku Bośni - szczególnie od Sarajewa do granicy, gdzie potencjalnie będę jechał po zmroku? Jak w Chorwacji? Ogólnie - bać się raczej tylko w zabudowanym, czy mogą polować wszędzie?

5. Właśnie - Chorwacja. Będzie "środek nocy". Warto płacić za autostradę, czy jechać normalnie D7/E73?
Pozdrawiam,
Saszka

dabecja
Eksplorator
Posty: 107
Rejestracja: 13 sie 2016, o 12:51
Lokalizacja: lublin
Podziękował/a  : 2 razy
Otrzymał podziękowań : 7 razy

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: dabecja » 29 cze 2018, o 22:12

odpowiem tylko częściowo .
Mi w tych krajach nigdy czasy nie wyszły nawet w przybliżeniu.Zresztą viamichelin już podaje inne.Myślę,że policji jest wiecej niż na słowacji .I raczej wydaje mi sie,że w Bosni to nawet więcej niż w Czarnogórze
Droga do Doboj to normalna dwukierunkówka,raczej nie powinno być problemów.Dalej jechałem na Slavonski Brod i Pecz

Saszka
Bywalec
Posty: 14
Rejestracja: 29 cze 2018, o 10:11
Lokalizacja: pod Warszawą
Podziękował/a  : 2 razy

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: Saszka » 1 lip 2018, o 00:02

Dabecja, dzięki - te "częściowo" to i tak dużo dla mnie znaczy :-) - w końcu dla mnie to "pierwszy raz" :lol:

Może będę musiał inaczej spojrzeć na powrót - zakładałem że w 25-26h jazdy (bez postojów/granic) się uwinę - tak było w przypadku Bułgarii przy zbliżonej odległości ale mniejszej ilości autostrad - ale może trzeba będzie wziąć jeszcze urlop na poniedziałek :lol:

Powiedz, co wg Ciebie najbardziej przeszkadzało w uzyskaniu "lepszego" czasu przejazdu - duży ruch (zero szans na wyprzedzanie, sznurek w jedną, sznurek w drugą, a wszyscy 70km/h), nadmiar policji (co z tego, że pusta droga, jak zaraz mnie złapią "za pińcet"), jakość nawierzchni (dziury, koleiny), może "trudność" drogi wymuszająca wolniejszą jazdę?

To o tyle dla mnie istotne, że przed Rumunią też mnie ostrzegali - a okazało się, że to najfajniejszy kraj tranzytowy do Bułgarii i najlepiej mi się tam jeździ - również w nocy (a tzw. "zgodna opinia forumowa" mówi "po Rumunii w nocy absolutnie się nie jeździ :!:" ). Wiesz - próbuję łapać się szansy, że akurat to coś, co u mnie jest "inaczej"... :twisted:

I - do wszystkich - jeszcze bardziej w takim razie ważne dla mnie pytanie:
zakładając wyjazd nie wcześniej niż o 9 w sobotę z Durres - przy typowych warunkach - o której jest realne wylądowanie na wysokości Sarajewa (albo lepiej na przejściu HR/HU w Udvar)? Powiedzmy, że nie będę żydził (o ile faktycznie w nocy warto?) na autostradę w Chorwacji :lol:

I dodatkowo dwa pytania, o których zapomniałem wcześniej:
1. Jak wygląda sprawa z tankowaniem. Mam dizla czułego na jakość ropy. Pomijając względy cenowe (te sobie sprawdzę w necie) - czy na coś powinienem zwrócić uwagę? Typu "nie tankuj w kraju X" albo "najlepiej zatankuj w kraju X" albo "unikaj sieci Y" - i jak jest z wysyceniem stacji (tych wartych uwagi) na tej trasie - robię nieszczególnie dużo km na baku, muszę myśleć przewidująco... ;)

2. Czy na stacjach w MNE/BiH można liczyć na WiFi - czy raczej zapomnieć o internecie do momentu złapania "unijnych" BTSów?
Pozdrawiam,
Saszka

cholerny Piotruś
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 3 cze 2017, o 10:14
Lokalizacja: Szczecin
Otrzymał podziękowań : 2 razy

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: cholerny Piotruś » 1 lip 2018, o 07:20

Unikaj sieci Lukoil, wiadomo dla czego ;) W Polsce zakamuflowała się pod szyldem Amic.

marwyk1976
Eksplorator
Posty: 186
Rejestracja: 25 maja 2016, o 20:56
Lokalizacja: Kraków
Otrzymał podziękowań : 13 razy

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: marwyk1976 » 1 lip 2018, o 07:53

A co z tym Lukoilem nie tak? Paliwo maja kiepskie czy drogie?

cholerny Piotruś
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 3 cze 2017, o 10:14
Lokalizacja: Szczecin
Otrzymał podziękowań : 2 razy

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: cholerny Piotruś » 1 lip 2018, o 08:00

marwyk1976 pisze:A co z tym Lukoilem nie tak? Paliwo maja kiepskie czy drogie?

Czerwone ;)

marwyk1976
Eksplorator
Posty: 186
Rejestracja: 25 maja 2016, o 20:56
Lokalizacja: Kraków
Otrzymał podziękowań : 13 razy

Re: Dojazd przez Słowację, Węgry, Bośnię i Czarnogórę

Postautor: marwyk1976 » 1 lip 2018, o 08:08

To żaden powód. Dlaczego nikt nie bojkotuje mundialu? Jaka kasa teraz płynie w tym kierunku.

Wróć do „Dojazd oraz noclegi w drodze do Albanii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


NivoSlider by Microcosmo Acquari Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited :: Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl :: ProSilverOnTheRocks by HaNNF :: Strefa czasowa UTC+02:00